Witaj Rejestracja

Nie jesteś zalogowany

Zaloguj się
  • Wiadomość
Powrót do listy wiadomości Dodano: 2017-12-25   |  Ostatnia aktualizacja: 2017-12-26

Balneologia zyskuje na popularności

Balneologia to jedna z najstarszych dziedzin medycyny uzdrowiskowej
Balneologia to jedna z najstarszych dziedzin medycyny uzdrowiskowej

Balneologia to jedna z najstarszych dziedzin medycyny uzdrowiskowej zajmująca się badaniem właściwości leczniczych wód podziemnych i borowin oraz zastosowaniem ich w lecznictwie, zwłaszcza terapii chorób przewlekłych. Prof. Pedro Cantista z University of Porto przekonuje, że zainteresowanie tą dyscypliną w Europie rośnie.

Portugalski specjalista jest prezesem Międzynarodowego Towarzystwa Hydrologii i Klimatologii (ISMH). To również jeden z autorów monumentalnego opracowania, które ukazało się w Polsce: "Wielka Księga Balneologii, Medycyny Fizykalnej i Uzdrowiskowej".

W Europie właściwości leczenie wód odkryli już starożytni Grecy. Woda mineralna była dla nich środkiem terapeutycznym. Miejsca, gdzie je stosowano, jak Kos czy Rodos, stały się szkołami medycznymi. Zyskały nazwę Asklepiades, od Asklepiosa, boga medycyny. Starożytni
Rzymianie rozwinęli terapię termalną. Łaźnie powstały w całym imperium rzymskim, szczególnie tam, gdzie występowały gorące źródła. Jeśli ich nie było, to wodę podgrzewano w piecach i doprowadzano do łaźni rurami.

Nie wiadomo skąd pochodzą sauny. Wiadomo natomiast, że najskuteczniejszym sposobem na zachowania higieny były zawsze kąpiele napotne. Korzystali z nich Finowie, nawet wtedy, kiedy byli jeszcze nomadami.

"Prawdopodobnie używali oni przenośnej sauny w formie szałasu - mówi prof. Cantista - podobnej do tych noszonych przez amerykańskich Indian i tych, które wciąż można zobaczyć wśród nomadycznych plemion Azji Środkowej. Gdy Finowie zaczęli prowadzić osiadły tryb życia, mogli zacząć budować podziemne łaźnie."

"Wydaje się - dodaje profesor - że w Europie balneologia wybudza się z pewnego letargu. Międzynarodowe wytyczne obejmują teraz leczenie balneologiczne jako element terapii niektórych schorzeń, a mianowicie zapalenia kości i stawów, niektórych chorób urologicznych, czy diabetologicznych."

"Następną, zupełnie nową problematyką - mówi prof. Irena Ponikowska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu - dotąd niespotykaną w podręcznikach balneologicznych, są przewlekłe zakażenia, jakie spotykamy wśród pacjentów kierowanych do leczenia uzdrowiskowego. Choroby zakaźnie nie są leczone w uzdrowisku, ale chorzy ci trafiają do nich z innych przyczyn. Liczba pacjentów z przewlekłymi zakażeniami narasta, ponieważ obserwuje się dłuższe przeżycia tych chorych w wyniku postępu w medycynie."

W Europie jest tylko 8 państw, które oficjalnie nie uznają balneologii, w tym Wielka Brytania, Irlandia, Holandia, Belgia, Dania, Finlandia, Norwegia i Szwecja. W 72% krajów europejskich ubezpieczenie zdrowotne zwraca koszty leczenia z użyciem hydrologii medycznej.

(mk)

Kategoria wiadomości:
Inne
Źródło:
rynekzdrowia.pl

Komentarze (0)

Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje tę wiadomość. Wystarczy, że skorzystasz z formularza poniżej.

Wystąpiły błędy. Prosimy poprawić formularz i spróbować ponownie.

Twój komentarz :

Wystarczy, że skorzystasz z bezpłatnego zapytania ofertowego. Ty tylko wypełniasz formularz - my zajmujemy się resztą. Im więcej podasz szczegółów, tym bardziej precyzyjne odpowiedzi otrzymasz od dostawców.

Zamów bezpłatny e-Biuletyn i powiadomienia mailowe